| KRAKÓW 23.X.97
Drogi Panie Szymonie W Pergola, podczas pełni księżyca Brunonie Moro wyrastały właśnie kły wampirze, gdy nagle zadrżały mury i waląca się kolumna wybiła je, nim osiągnęły właściwą długość. Znajdujący się w okostnej procesor miesiączkowego odrostu zębów został uszkodzony i Brunona będzie miała trudności w odżywianiu się krwią. Patrick Novak z Medfort w stanie Oregon, podczas pobierania posiłku z żyły dobrowolnej ofiary - Marylin Morgan, został wraz z nią porwany w wir trąby powietrznej. Skręcone na kształt liny dwa ciała spadły w Newadzie do ogródka pastora. Nie powiodła się próba rozdzielenia przez rozkręcanie. Merylin już nie żyła a Patrick pozostał kaleką. Utracił na zawsze zdolność fruwania. Waleria Pacanowska oraz jej towarzysze, będąc w stanie hibernacji wampirzej a więc znikomo zużywając tlenu przetrwali trzytygodniowe zamulenie powodziowe w krypcie kościoła w Sobocie Nadodrzańskiej. Poddani procesowi odmulania w specjalnych odcedzawkach - rozpłynęli się niczym galareta. Zebrane kości poddano kremacji. Wzruszony Pańskim bólem nad losami wampirów, postanowiłem ulżyćPańskim smutkom zgłaszając się wkrótce do Szanownego Pana o finansowe wsparcie akcji " Pomoc dla Drakulau" Z szacunkiem oddany Kazimierz |